ROKSANA
I MACIEK.
Usiadła
na krześle do, którego zaprowadził ją strażnik. Rozglądnęła
się czekając na Maćka. Wreszcie przyszedł. Powolnymi ruchami
wziął słuchawkę, a zaraz ona.
- Cześć.. - powiedział cicho.
- Jak się trzymasz? - od razu powiedziała patrząc czule na niego.
- Dobrze. Nie wiem kiedy nas wypuszczą. A ty jak tam? Miałaś przypał za imprezę i policję?
- Nie. Brat wziął wszystko na siebie – niechętnie się uśmiechnęła.
Rozmawiali
chwilę na dość miłe tematy. Roksana zauważyła, że Ola
wychodziła z sali. Wiedziała, że trzeba się już pożegnać.
Maciek
dał rękę na szybę, ona tez przyłożyła. Spojrzał na nią.
- Tęsknie za tobą.. za dotykiem, oddechem.. Za całą tobą.
- Maciek.. - spojrzała na niego i wzięła rękę z szyby – Ja też tęsknie. Bardzo.
Strażnik
podszedł i kazał się pożegnać. Pożegnali się i wyszły z
zakładu. Mimo że to był to tylko jeden dzień, ale była dla nich
dręcząca myśl, że są oni sam sami w areszcie.
Siedziały
w salonie u Roksany z jej bratem. Akurat zjedli obiad i zrobili sobie
po kawie. Rozmawiali o czymś miłym. Wszyscy się śmieli.
- Co dzisiaj dziewczęta macie zamiar robić? - brat Roksany powiedział dla wygłupu dziwnym akcentem przy czym się zaśmiał.
- Nic. Będziemy cały dzień siedzieć i się nudzić. W końcu nie możemy nigdzie wychodzić, prawda? - Ola spojrzała na chłopaka zakładając nogę na nogę.
Akurat
ktoś zadzwonił do drzwi i poszedł je otworzyć. Za chwilę do
pokoju wszedł brat z Michałem i Maćkiem. Obie się na nich
rzuciły.
Przytulili
się i pocałowali. Bart wyszedł z domu.
Posiedzieli
chwilę, pogadali.
- To ja będę się zbierał. Muszę jechać do domu po klucz. - Maciek powiedział wstając.
- Nie jedź. Jak pojedziesz to nie wiadomo kiedy przyjedziesz. - Roksana wstała z nim, złapała go za rękę i spojrzała z przerażeniem przy czym on się zaśmiał.
- Jedź ze mną. - uśmiechnął się, pocałował i wyszli z domu.
OLA
I MICHAŁ.
Posiedzieli
i pogadali. Wreszcie kiedy Michał dojrzał przez okno, że Maciek z
Roksaną skręcili za uliczkę, która była kawałek od domu usiadł
obok Oli. Siadał coraz bliżej. Położył rękę na jej udzie. Ola
zbliżyła się i rozkraczyła nogi na jego nogach. Zaczęła go
namiętnie całować. Był to ich pierwszy raz kiedy tak bardzo
obdarzyli się uczuciem. Dziewczyna położyła się, a chłopak się
nad nią pochylił. Zdjęła mu koszulkę nie przestając całować.
On zrobił to samo. Trzymał rękę na jej biodrze lekko podnosząc
do góry. Rozpiął jej rozporek i powędrował ręką niżej.
Ola
się nieco spięła i go zatrzymała z zniesmaczeniem.
- Nieee .. - przygryzła nerwowo wargę i usiadła podpierając się łokciami. - Przepraszam, ale nie.
- W porządku. Rozumiem. - uśmiechnął się, pogładził ją po głowie i pocałował w czoło.
Był
nieco zawiedziony, ale naprawdę ją zrozumiał. Dostosował się do
jej decyzji. Posiedzieli jeszcze chwilę i poszli się przejść.
Wyszli
z domu za rękę. Ciągle ją obejmował i całował. Wyglądali na
bardzo szczęśliwą parę.
ROKSANA
I MACIEK
Wyszli
z domu i poszli na przystanek. Podeszli do rozkładu jazdy i okazało
się, że nie będzie autobusu przez najbliższe cztery godziny, więc
postanowili iść posiedzieć na trybuny boiska.
Usiedli
na samej górze w szóstym rzędzie. Chwilę rozmawiali, chwilę
oglądali mecz, który się odbywał, chwilę się całowali, chwilę
wygłupiali i obejmowali. Maciek ciągle kładł rękę na jej
kolanie jeżdżąc ciągle w górę, ale Roksana go dla „zabawy”
odpychała, żeby go wkurzyć.
Niespodziewanie
wzięła go za rękę i weszli do budynku, w którym znajdowała się
hala sportowa. Roksana weszła do damskiej toalety i upewniła się,
czy nikogo tam nie ma.
Weszli
do środka. Ola złapał go za koszulkę i przyłożyła do ściany.
Stanęła na palcach i zaczęła go całować, on także to
odwzajemniał. Maciek złapał za jej pierś przywierając ją do
siebie. Nie zwracali uwagi na nic. Wtedy liczyli się tylko oni.
Ale
znowu zauważyli i zareagowali na to energicznym ruchem kiedy jakaś
starsza pani weszła do toalety. Przeprosili i wyszli.
Roksana
zadzwoniła do Oli, czy jest u niej w domu, a potem do brata, ale
jednak brat był w domu, więc ponownie zadzwoniła do Oli, czy ma
wolne mieszkanie.
Weszli
do domu Oli. Klucz miała pod wycieraczką, więc nie było problemu
z wejściem.
Od
razu zaczęli całą „grę” tuż na przedpokoju. Maciek zamknął
drzwi, ona pociągnęła go do sypialni rodziców przyjaciółki.
Położyła
się na łóżku i oparła się łokciami. Nachylił się nad nią i
zaczął szybko i namiętnie całować po każdej części jej ciała.
Oboje się energicznie rozebrali. Kiedy Maciek był już gotów
nachylił się i szepnął jej na ucho.
- Jesteś dziewicą, prawda? - zapytał przy czym dziewczyna nic nie mówiąc dała znak, że jest. - Na pewno chcesz to zrobić? - spojrzał jej w oczy.
- Chcę. A ty jesteś.. Jesteś prawiczkiem ? - niepewnie zapytała z powagą.
- Niestety, ale nie jestem. - zmarszczył brwi. - Ale chciałbym, żeby ten raz był tylko z tobą. - uśmiechnął się, pocałował i zaczął.
Przybrali
odpowiednią pozycję i zaczął. Zestresowany, ale zarazem bardzo
podniecony oparł się rękoma obok jej głowy i w nią wszedł.
Obojga się podobało, szczególnie Roksanie mimo że był to jej
pierwszy raz. Skończyli po około godzinie.
Leżeli
pod kołdrą. Roksana trzymała głowę na jego klatce piersiowej
smyrając go po brzuchu. Znowu on wpatrywał się się w sufit bawiąc
się kawałkiem jej włosów.
Chwilę
później usłyszeli jak ktoś wchodzi do domu...
PS. Kilka osób poprosiło, żebyśmy wstawiły tu swoje zdjęcia, więc po przemyśleniu wstawiamy. Za szkody monitora nie odpowiadamy. Na pierwszym zdjęciu znajduje się xxo, a na drugim Tosterr :3 Pjona. + Liczymy na 1k wejść do niedzieli! ;)


Erotic scene ♥
OdpowiedzUsuńNaajlepszy rozdział jak do tej pory.
OdpowiedzUsuń+ ładne jesteście <3
Dzięki, ale pisząc " ładne JESTEŚCIE" masz na myśli pierwsze zdjęcie mam nadzieję :3
UsuńMam na myśli was obie ! ; )
UsuńBardzo dziękujemy ;*
UsuńCzekam na kolejny rozdział
OdpowiedzUsuńKiedy się pojawi kolejna część ? :D
OdpowiedzUsuńDzisiaj :3 Tak do godziny powinna być :3
UsuńNie lubię czytać blogów takimi z opowiadaniami bo to ogółem takie dla dziewczyn, ale to jest blog ktory mi się podoba! :D więcej zboczonych rzeczy, please. !
OdpowiedzUsuńDzięki. Bardzo nam miło :) Co do zboczonych scen pisałam to ja tosterka, a nie mam głowy do takich rzeczy, więc zboczone rzeczy będą pisane przez xxo ;> I dzięki jeszcze raz :*
Usuń