piątek, 22 marca 2013

rozdział XI


ROKSANA I MACIEK.
Usiadła na krześle do, którego zaprowadził ją strażnik. Rozglądnęła się czekając na Maćka. Wreszcie przyszedł. Powolnymi ruchami wziął słuchawkę, a zaraz ona.
  • Cześć.. - powiedział cicho.
  • Jak się trzymasz? - od razu powiedziała patrząc czule na niego.
  • Dobrze. Nie wiem kiedy nas wypuszczą. A ty jak tam? Miałaś przypał za imprezę i policję?
  • Nie. Brat wziął wszystko na siebie – niechętnie się uśmiechnęła.
Rozmawiali chwilę na dość miłe tematy. Roksana zauważyła, że Ola wychodziła z sali. Wiedziała, że trzeba się już pożegnać.
Maciek dał rękę na szybę, ona tez przyłożyła. Spojrzał na nią.
  • Tęsknie za tobą.. za dotykiem, oddechem.. Za całą tobą.
  • Maciek.. - spojrzała na niego i wzięła rękę z szyby – Ja też tęsknie. Bardzo.
Strażnik podszedł i kazał się pożegnać. Pożegnali się i wyszły z zakładu. Mimo że to był to tylko jeden dzień, ale była dla nich dręcząca myśl, że są oni sam sami w areszcie.

Siedziały w salonie u Roksany z jej bratem. Akurat zjedli obiad i zrobili sobie po kawie. Rozmawiali o czymś miłym. Wszyscy się śmieli.
  • Co dzisiaj dziewczęta macie zamiar robić? - brat Roksany powiedział dla wygłupu dziwnym akcentem przy czym się zaśmiał.
  • Nic. Będziemy cały dzień siedzieć i się nudzić. W końcu nie możemy nigdzie wychodzić, prawda? - Ola spojrzała na chłopaka zakładając nogę na nogę.
Akurat ktoś zadzwonił do drzwi i poszedł je otworzyć. Za chwilę do pokoju wszedł brat z Michałem i Maćkiem. Obie się na nich rzuciły.
Przytulili się i pocałowali. Bart wyszedł z domu.
Posiedzieli chwilę, pogadali.
  • To ja będę się zbierał. Muszę jechać do domu po klucz. - Maciek powiedział wstając.
  • Nie jedź. Jak pojedziesz to nie wiadomo kiedy przyjedziesz. - Roksana wstała z nim, złapała go za rękę i spojrzała z przerażeniem przy czym on się zaśmiał.
  • Jedź ze mną. - uśmiechnął się, pocałował i wyszli z domu.
OLA I MICHAŁ.
Posiedzieli i pogadali. Wreszcie kiedy Michał dojrzał przez okno, że Maciek z Roksaną skręcili za uliczkę, która była kawałek od domu usiadł obok Oli. Siadał coraz bliżej. Położył rękę na jej udzie. Ola zbliżyła się i rozkraczyła nogi na jego nogach. Zaczęła go namiętnie całować. Był to ich pierwszy raz kiedy tak bardzo obdarzyli się uczuciem. Dziewczyna położyła się, a chłopak się nad nią pochylił. Zdjęła mu koszulkę nie przestając całować. On zrobił to samo. Trzymał rękę na jej biodrze lekko podnosząc do góry. Rozpiął jej rozporek i powędrował ręką niżej.
Ola się nieco spięła i go zatrzymała z zniesmaczeniem.
  • Nieee .. - przygryzła nerwowo wargę i usiadła podpierając się łokciami. - Przepraszam, ale nie.
  • W porządku. Rozumiem. - uśmiechnął się, pogładził ją po głowie i pocałował w czoło.
Był nieco zawiedziony, ale naprawdę ją zrozumiał. Dostosował się do jej decyzji. Posiedzieli jeszcze chwilę i poszli się przejść.
Wyszli z domu za rękę. Ciągle ją obejmował i całował. Wyglądali na bardzo szczęśliwą parę.

ROKSANA I MACIEK
Wyszli z domu i poszli na przystanek. Podeszli do rozkładu jazdy i okazało się, że nie będzie autobusu przez najbliższe cztery godziny, więc postanowili iść posiedzieć na trybuny boiska.
Usiedli na samej górze w szóstym rzędzie. Chwilę rozmawiali, chwilę oglądali mecz, który się odbywał, chwilę się całowali, chwilę wygłupiali i obejmowali. Maciek ciągle kładł rękę na jej kolanie jeżdżąc ciągle w górę, ale Roksana go dla „zabawy” odpychała, żeby go wkurzyć.
Niespodziewanie wzięła go za rękę i weszli do budynku, w którym znajdowała się hala sportowa. Roksana weszła do damskiej toalety i upewniła się, czy nikogo tam nie ma.
Weszli do środka. Ola złapał go za koszulkę i przyłożyła do ściany. Stanęła na palcach i zaczęła go całować, on także to odwzajemniał. Maciek złapał za jej pierś przywierając ją do siebie. Nie zwracali uwagi na nic. Wtedy liczyli się tylko oni.
Ale znowu zauważyli i zareagowali na to energicznym ruchem kiedy jakaś starsza pani weszła do toalety. Przeprosili i wyszli.
Roksana zadzwoniła do Oli, czy jest u niej w domu, a potem do brata, ale jednak brat był w domu, więc ponownie zadzwoniła do Oli, czy ma wolne mieszkanie.
Weszli do domu Oli. Klucz miała pod wycieraczką, więc nie było problemu z wejściem.
Od razu zaczęli całą „grę” tuż na przedpokoju. Maciek zamknął drzwi, ona pociągnęła go do sypialni rodziców przyjaciółki.
Położyła się na łóżku i oparła się łokciami. Nachylił się nad nią i zaczął szybko i namiętnie całować po każdej części jej ciała. Oboje się energicznie rozebrali. Kiedy Maciek był już gotów nachylił się i szepnął jej na ucho.
  • Jesteś dziewicą, prawda? - zapytał przy czym dziewczyna nic nie mówiąc dała znak, że jest. - Na pewno chcesz to zrobić? - spojrzał jej w oczy.
  • Chcę. A ty jesteś.. Jesteś prawiczkiem ? - niepewnie zapytała z powagą.
  • Niestety, ale nie jestem. - zmarszczył brwi. - Ale chciałbym, żeby ten raz był tylko z tobą. - uśmiechnął się, pocałował i zaczął.
Przybrali odpowiednią pozycję i zaczął. Zestresowany, ale zarazem bardzo podniecony oparł się rękoma obok jej głowy i w nią wszedł. Obojga się podobało, szczególnie Roksanie mimo że był to jej pierwszy raz. Skończyli po około godzinie.
Leżeli pod kołdrą. Roksana trzymała głowę na jego klatce piersiowej smyrając go po brzuchu. Znowu on wpatrywał się się w sufit bawiąc się kawałkiem jej włosów.
Chwilę później usłyszeli jak ktoś wchodzi do domu...


PS. Kilka osób poprosiło, żebyśmy wstawiły tu swoje zdjęcia, więc po przemyśleniu wstawiamy. Za szkody monitora nie odpowiadamy. Na pierwszym zdjęciu znajduje się xxo, a na drugim Tosterr :3 Pjona. + Liczymy na 1k wejść do niedzieli! ;)


10 komentarzy:

  1. Erotic scene ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Naajlepszy rozdział jak do tej pory.
    + ładne jesteście <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, ale pisząc " ładne JESTEŚCIE" masz na myśli pierwsze zdjęcie mam nadzieję :3

      Usuń
    2. Mam na myśli was obie ! ; )

      Usuń
    3. Bardzo dziękujemy ;*

      Usuń
  3. Czekam na kolejny rozdział

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedy się pojawi kolejna część ? :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie lubię czytać blogów takimi z opowiadaniami bo to ogółem takie dla dziewczyn, ale to jest blog ktory mi się podoba! :D więcej zboczonych rzeczy, please. !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Bardzo nam miło :) Co do zboczonych scen pisałam to ja tosterka, a nie mam głowy do takich rzeczy, więc zboczone rzeczy będą pisane przez xxo ;> I dzięki jeszcze raz :*

      Usuń