niedziela, 10 marca 2013

rozdział IV


  • Przepraszam za spóźnienie. Musiałem zawieść siostrę na zajęcia – tłumaczył się Dawid.
Usiedli na ławce i chłopak zaczął opowiadać jak zdał na prawko. Olkę to niesamowicie nudziło. W pewnym momencie spojrzała na niego surowym wzrokiem przy czym on przestał mówić.
  • Mieliśmy poważnie porozmawiać, tak? - Powiedziała z naciskiem na porozmawiać. Usiadła prosto i wzięła głęboki wdech.
  • Racja Alex, przepraszam.
  • I nie mów do mnie Alex, proszę. - przygryzła nerwowo wargę i zacisnęła na chwilę mocno oczy – Posłuchaj.. Ten cały nasz związek nie ma żadnego sensu..
  • Ale Alek.. Ola... Co ty mówisz? - złapał ją za rękę, ale odsunęła się od niego. - No przestań. Dlaczego tak uważasz?
Ola nawet nie zdążyła mu powiedzieć, bo zadzwonił jej telefon.
  • Tak? No dobra, zaraz będę. - powiedziała przez telefon do Roksany. - Ja idę. Przepraszam, ale z nami koniec.. cześć. - odwróciła się i szybkim krokiem poszła w stronę swojej przyjaciółki.
Szła przez całe osiedle do Roksany. Zadzwoniła do niej i powiedziała, że jest koncert ich jednego z ulubionych raperów. Bisza. Ola się mimo pozorów bardzo, ale to bardzo ucieszyła. Doszła do jej domu. Zawieść miał ją jej brat. Co prawda był bardzo skacowany, ale dzięki temu, że je miał zawiózł Roksana nic nie miała mówić rodzicom o jego imprezie.
Koncert miał się odbyć w mieście kilkanaście kilometrów od ich miejscowości. Zawiózł je, były dwie godziny przed czasem. Stanęły od razu przy scenie. Ludzie bardzo szybko się zbierali. Rozmawiając i ekscytując się tym, że zobaczą Bisza usłyszały w tłumie, gdy ktoś wykrzykiwał ich imiona. Kogo zobaczyły? Maćka i Michała.
  • Boże! Moje kochane! Co wy tu robicie? - Maciek podszedł do nich i je objął. Michał także je przytulił i stanął obok. - Co wy tu robicie?-Maciek kontynuował.
  • Maciek, a co my możemy robić na koncercie Bisza? - Roksana na niego spojrzała z rozbawioną miną.
  • No tak. Wybaczcie. - przetarł ręką czoło – Po tym wczorajszym w ogóle nie ogarniam. - spojrzał na Michała – A przez kogo to?
  • Emm, nie przeze mnie – zaśmiał się. - Bardzo lubicie Bisza? - spojrzał na Olę, która ciągle na niego spoglądała.
  • Uwielbiamyyyy – Roksana krzyknęła półtonem z zauroczeniem.
  • Chodźcie z nami. - dał znak Maćkowi i pokierowali się ku wyjściu.
  • Ej, nie! - Ola krzyknęła. - Nie idziemy nigdzie. Chcemy mieć miejsca przy scenie.
  • Zaufajcie nam. - Maciek powiedział, wziął je za rękę i pociągnął do wyjścia.
Cała czwórka wyszła z klubu i obeszli cały budynek. Otworzył jakieś zardzewiałe drzwi i weszli. Było to pomieszczenie, które było za sceną. Maciek pogadał ze ochroniarzem, podali sobie rękę,podszedł do Michała
i reszty. Usiedli przy małym stoliku.
  • Michał, nie chcę nic mówić, ale jakoś ci nie ufamy. Zaraz się zacznie koncert, albo już jest. - Zezłoszczona Ola wyciągnęła papierosa i zapaliła.
  • Mówię ci zaufaj mi. Roksana ty tak samo. Nie denerwujcie się.
Po kilkuminutowej rozmowie podszedł do nich ochroniarz, z którym rozmawiał Michał. Coś mu powiedział i odszedł. Znowu przez chwilkę rozmawiali, dopóki Ola czegoś nie powiedziała.
  • Japierd*le – cała zaczerwieniona szarpnęła Roksanę. - Bisz, bisz, bisz, bisz, bisz … - po cichu zaczęła szybko mówić. Roksana natomiast szarpnęła mocno Maćka i dodała.
  • Idziemy... szybko! On już jest.. - spojrzała na niego, a zaraz na Bisza, który szedł w ich stronę.
  • Siema! - Michał wstał z Maćkiem i podali mu rękę.
  • Siemanko wszystkich. Witam też Panie. - uśmiechnął się i podszedł do dziewczyn całując je w dłonie. - No chłopaki .. Piękne te wasze dziewczyny – zaśmiał się i zwrócił się do chłopaków. - Co wy tu robicie?
  • No właściwie przyszedłem, wiesz po co.. - spojrzał ukradkiem na ich towarzyszki – no ty wiesz.. I przy okazji chcielibyśmy przedstawić ci twoje fanki – zaśmiał się i zawołał dziewczyny. Najpierw wskazał na jedną a, później na drugą. - Roksana i Ola.
Bisz uśmiechnął się, podał im rękę i się przedstawił swoim prawdziwym imieniem i nazwiskiem.
  • Jarek Jaruszewski, miło poznać mi moje fanki. Na dodatek takie ładnie.
Dziewczyny bardzo się zaczerwieniły i z grzeczności się uśmiechały.
  • I sprawa jeszcze jest. - Maciek powiedział patrząc na nie. - Miały miejsca przy scenie, ale zrobiliśmy im większą przyjemność i poznaliśmy je z tobą, więc jest jeszcze jakaś szansa, żeby stanęły prze scenie? - uśmiechnął się lekko.
  • Jasne. Wejdziecie ze mną zza kulis. - spojrzał na nie jeszcze raz i się szeroko uśmiechnął.
Za chwilę Jarek kazał im wejść na scenę. Weszli. Cała 5. Wszyscy co byli na koncercie zaczęli krzyczeć, piszczeć, skakać.
  • To są moje nowe koleżanki i o tu … - wskazał mikrofonem miejsce. - O tu będą stały. - uśmiechnął się i zaczął swój koncert.
Dziewczyny razem z Ziołem i Koniem stanęli w miejsce, które wskazał raper. Przez dobre dwie godziny Bisz śpiewał, a cały lokal razem z nim.
Po koncercie Jarek zawołał ich na zaplecze. Usiedli przy stoliku przy, którym siedzieli wcześniej, zawołał ochroniarza i chłopacy do niego podeszli.
  • To co dziewczyny? Skąd ich znacie? - Bisz zapytał dziewczyn siadając na krzesło i opierając się łokciami o stół.
  • Z przystanku – Roksana się zaśmiała.
  • Z przystanku, tak? - Bisz się głośno zaśmiał. - Jak to z przystanku?
  • Wysiadłyśmy na przystanku za daleko i nie wiedziałyśmy jak gdzie dojść, a oni tak akurat as zaczepili. - uśmiechnęła się Ola i akurat podeszli chłopacy.
  • Dobra dziewczyny. Miło mi było poznać moje fanki i dzięki, że przyjechałyście na koncert. Cześć, do następnego. - uśmiechnął się
  • i je przytulił.
Wyszli razem z klubu. Maciek zawiózł je do domu. Siedzieli chwilę pod blokiem, gdy nagle podszedł do nich Dawid i zaczął prawić Olce, że z nim zerwała. Chłopami go odganiali, ale on nie reagował. Michał się w końcu wkurzył.
  • Koleś zostaw ją. Ona jest teraz ze mną. Rozumiesz? Obrze jej się ze mną układa, a Roksanie z Maćkiem, więc nara.
  • Jak to? Już się pocieszyłaś nowym chłopakiem? - podszedł do niej i lekko ją szarpnął przy czym Koniu i Zioło podeszli do niego........

3 komentarze:

  1. zajebiste Kiedy następne? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem pewna, ale nie wiem, czy dzisiaj dam radę dać nowy rozdział. Ale jutro powinno być na 100 % :>

      Usuń
  2. Chcę kolejny rodziaaaał !. ; >

    OdpowiedzUsuń